8 Obserwatorzy
11 Obserwuję
ksiazkowafantazja

ksiazkowa-fantazja

Miłośniczka literatury wszelakiej. czytam od kryminałów, thrillerów, sensacji, po literaturę faktu, obyczajową po literaturę podróżniczą.

Teraz czytam

Coraz mniej olśnień
Ałbena Grabowska-Grzyb
Mroczna wieża
Stephen King
Harry Potter i Czara Ognia
J.K. Rowling
Obcy ptak
Bente Pedersen
Harry Potter i więzień Azkabanu
J.K. Rowling
Harry Potter i Komnata Tajemnic
J.K. Rowling
Harry Potter i Zakon Feniksa
J.K. Rowling
Manikiur dla nieboszczyka
Daria Doncowa
Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet
Stieg Larsson
Harry Potter i Insygnia Śmierci
J.K. Rowling

Śmierć mówi w moim imieniu

Śmierć mówi w moim imieniu - Joe Alex Gatunek kryminału bardzo sobie cenię i lubię. Dlatego tym razem postawiłam na kryminał a'la Christie, ale w polskim wydaniu. Joe Alex to pseudonim Macieja Słomczyńskiego, który stworzył cykl o Joe Alexsie, który jest zarówno pseudonimem, jak i postacią literacką , na który składa się 8 tomów. "Śmierć w moim imieniu" to druga część cyklu, a zarazem moje pierwsze spotkanie z twórczością autora. Marcin Słomczyński ur. w 1920 roku w Warszawie, zm. w 1998 roku w Krakowie. Publikował pod pseudonimami: Joe Alex (Józef Aleks), Kazimierz Kwaśniewski. Kryminały Joe Alexa zostały przetłumaczone na 13 języków. Słomczyński był członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, Rotony Club. Jego zasługi zostały uznane za wybitne pod kątem kultury narodowej, a ówczesny prezydent Aleksander Kwaśniewski, odznaczył go Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Joe Alex wraz z Karoliną Beacon oraz swoim przyjacielem Parkerem, policjantem ze Scotland Yardu postanawia udać się do teatru. Delektując się wystawioną sztuką, nikt nie podejrzewa, że sprawy przybiorą nietypowy obrót. Po zakończonym spektaklu aktorzy wychodzą, aby się ukłonić publiczności. W pierwszej chwili nikt nie dostrzega, że pod maską ukrywa się kto inny, a właściwy aktor Stefan Vincy został zamordowany. Ciało znaleziono w jego garderobie. Jako, że morderstwo odbyło się w zacieśnionym kręgu to i podejrzanych wydaje się być niewielu. W kręgu podejrzeń znajdują się: reżyser, aktorka i pewna pani Dodd. Sprawy kierują się na przedmiot zbrodni, a mianowicie na nietypowy sztylet. Jako, że każdy z podejrzanych ma murowane alibi sprawa utyka w miejscu. Policjant bierze do pomocy Joe Alexa, który, jako pisarz powieści kryminalnych posiada doświadczenie i wiedzę w tego typu sprawach. Tylko, czy uda się rozwikłać tę sprawę? "Śmierć w moim imieniu" to według mnie dobry kryminał, ale momentami mnie męczył. Słomczyński posłużył się stylizacją a'la Christie i przyznaję, że sama intryga została uknuta świetnie w zupełności oddając klimat królowej kryminałów. Ale zabrakło mi tu powiewu jakieś świeżości, może było to spowodowane, że akcja zawęziła się do samego teatru i jego pomieszczeń. W pewnym momencie można poczuć się klaustrofobicznie. Jeżeli chodzi o bohaterów to każdy jest inny, a zarazem intrygujący. Niektóre postacie są tajemnicze, inne irytujące i budzące negatywne uczucia, a z jeszcze innymi czytelnik się łączy i faworyzuje. Nie ukrywam, że osobiście zaimponował mi swoją inteligencją, jasnym tokiem myślenia, sam Joe Alex, ale pozostał mi mały niedosyt, mam wrażenie, że autor nie odkrył wszystkich kart co do postaci Alexa, dlatego też chętnie zapoznam się z innymi książeczkami tego autorka. Forma jest dość krótka, w tym przypadku zaledwie nieco ponad 150 stron, zatem idealnie się na nadaje na jesienny dzień, bądź też wieczór, a zarazem stanowi fajną formę rozrywki i rozluźnienia. Recenzja pochodzi z mojego bloga: http://ksiazkowa-fantazja.blogspot.com/2013/11/smierc-mowi-w-moim-imieniu-joe-alex.html